- Ładna jesteś i nie zaprzeczaj - odparłem
- Eh... tylko tak mówisz, ale jest ktoś ładniejszy
- Tak, kto?
- Ty złotko - odparła przejeżdżając mi ogonem po twarzy. Uznałem, że ona na poważnie cuś do mnie czuję. Nie chciałem angażować się w związek bo przecież nie odkryłem innych wader. Zaraz spoważniałem
- Dzięki, ale nie lubie wader gotowych na partnera, wole za to szalone
- Ale ja nie jestem gotowa, tylko szalona
- Taa, każda tak mówiła
< Ayline? Sorry, że krótkie >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz