wtorek, 18 czerwca 2013
Od Vektusa - CD historii Danielle
Okazało się, że ta wadera ma watahę, hm, w sumie spoko zapytałem czy mnie oprowadzi.
- Eee... Ok, gdzie najpierw?- zapytała w końcu.
Wzruszyłem ramionami.
-Nie wiem, przecież ja nie wiem gdzie co jest, więc to ty ... em..
-Prowadź? - dodała.
-Tak! Właśnie tak! Prowadź! - powiedziałem z uśmiechem czułem się trochę zmieszany , to takie dziwne uczucie...No ale nie ważne poszliśmy na "wędrówkę", chociaż w sumie.. to był bardziej spacer... wadera pokazała mi wszystko co gdzie jest, było fajnie, trochę pogadaliśmy i pośmialiśmy się.
-Posłuchaj ... mam jeszcze jedno pytanie... - zapytałem po chwili trochę nieśmiało.
-Mów.
-A gdzie ja ten.. no ...
-No co? Znów nie możesz się wysłowić? - zaśmiała się.
-A gdzie ja mam mieszkać? - odparłem z uśmiechem - Co się ze mną dzieje? Dziwne... nigdy nie miałem problemów z mówieniem...
<<Danielle? Gdzie mam spędzać noce? ;p >>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz