piątek, 21 czerwca 2013
Od Vektusa - CD historii Danielle
-Vektus, śpisz? - szturchnęła mnie wadera około 3 rano
-Już nie- powiedziałem ziewając
-a co? - dodałem po chwili
-Strasznie chrapiesz- powiedziała wadera, nie za bardzo zrozumiałem chrapałem? Że ja? Przecież ja nigdy nie chrapałem!
-Chrapię? - zapytałem ze zdziwieniem
-Eh.. tak
-Ojej przepraszam... wiesz ja nigdy nie chrapałem i wiesz.. - powiedziałem zawstydzony nie dość że Dani mnie gości to jeszcze przeze mnie nie może spać! O matko... masakra....
Wadera nic nie odpowiedziała tylko cichutko zachichotała
-Wiesz może resztę nocy spędzę na zewnątrz....- w końcu odezwałem się do wadery
-Hmm.. mam lepszy pomysł- powiedziała Dani wybiegając w środku nocy i zaciągając mnie ze sobą do lasu
-Co ty robisz? Jest środek nocy - powiedziałem zaspany
-Eh... zobaczysz - uśmiechnęła się Dani, podchodząc do kępki z mchem
-Po co Ci mech? - zapytałem biorąc go w pysk
-Słyszałam że jak się wyżej ma głowę to mniej się chrapie - odpowiedziała znów się cudownie uśmiechając
-Eh.. mam nadzieję... - powiedziałem cicho drapiąc się w głowę
<<Danielle? Dalej chrapałem czy twe metody się sprawdziły? ;P>>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz