Podbiegłem do niej cicho i powiedziałem:
- Cześć
- Cześć
- To dla ciebie - i podałem jej kwiat
- Jaki piękny
- Tak, piękny, jak ty - odparłem patrząc na nią. Wadera zarumieniła się.
- Dasz zabrać się w jedno miejsce?
- Oczywiście
- OK
Posiadam moc latania bez skrzydeł więc unieśliśmy się w górę.
~ Na miejscu ~
- WOW! Ale tu pięknie - odparła, widząc to miejsce:
- Tak... nad tym wodospadem żyłem przez kilka lat
- Jej sama chciałabym tutaj mieszkać - odparła
Nagle przyszło mi coś do głowy
- Danielle
- Tak?
- Muszę ci coś powiedzieć
- Co się stało?
- Nic, ale eh... to może być troszku dziwne, ale umiem robić makijaż. Mogę ci zrobić
- OK
~ Kilka minut później ~
- Gotowe, zobacz sama - wadera spojrzała na swoje odbicie w wodzie
- Ale pięknie!
Makijaż wyglądał tak:

- Do twarzy ci w nim - odparłem
- Dziękuję
Położyliśmy się nad wodospadem. Zaczęliśmy rozmawiać sporo o nas, a mianowicie co tam u nas, co lubimy robić itp. Poznaliśmy się bardzo dobrze. Ta rozmowa dłużyła się w nieskończoność. O 18.00 powiedziałem
- Znam miejsce, gdzie nikt nie mieszka, a pięknie jest tam wieczorami
- OK, a zaprowadzisz mnie tam?
- Oczywiście
Podróż nie trwała długo. Wręcz przeciwnie. Doszliśmy na miejsce:
- Ty znasz tylko samie piękne miejsca - powiedziała uśmiechnięta
- He he uznam to za komplement
Zaczęliśmy się śmiać. Powiedziałem:
- Danielle, mam fajny pomysł
- Jaki?
- To miejsce będzie tylko nasze i będziemy tu przychodzić razem
- OK
- Ale musimy coś sobie obiecać
- OK, ale co?
- To, że nikt nie będzie mógł dowiedzieć się o tym miejscu
- OK, umowa stoi - podaliśmy sobie łapy.
~ W nocy ~
- Robi się już bardzo późno, może chodźmy już do watahy?
- Ale po co, przecież jest świetnie, przy tobie zawsze jest świetnie
- Dzięki - odparła rumieniąc się
- Danielle
- Tak?
- Ten dzień był najpiękniejszy w mym życiu, a jeśli w te miejsca przyszedł bym bez ciebie to nie byłby on piękny
- Eh, tylko tak mówisz
- Nie, naprawdę przy tobie chce mi się żyć, dla ciebie zrobiłbym wszystko
Nagle wadera powiedziała...
< Danielle? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz