piątek, 21 czerwca 2013

Od Vektusa - CD historii Danielle

- No tak, zupełnie zapomniałam! - krzyknęła wadera
- Wiesz, jest dość późno, nie mam sił na znalezienie ci jaskini, może chciałbyś przenocować u mnie?
Zdziwiłem się - dobra w zasadzie to szczena mi opadła , taka piękna wadera pyta się mnie czy chcę u niej przenocować wow
-Ale ty tak na serio? - zapytałem trochę zaczerwieniony, bałem się że wyjdę na kretyna ale kto wie może to była jakaś Fata Morgana czy co
-No tak... - Wadera zaczerwieniła się, zasłoniła pyszczek ogonem i mrugnęła kilka razy rzęsami
-Ja wiesz.. chętnie przenocuję- powiedziałem uśmiechając się , Daniele odwzajemniła uśmiech i poszliśmy do jaskini.
W Jaskini Danielle przygotowała mi posłanie naznosiła mchy i staranie ułożyła go obok swojego legowiska
-Wiesz... nie musisz tak dokładnie tego robić mi wystarczy kawałek mchy czy sterta liści... - powiedziałem w końcu patrząc na waderę

<<Danielle? Sorka że takie krótkie ale jakoś tak nie mam pomysłu...>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz